czwartek, 28 czerwca 2012

28,06,2012

Z racji tej iż do mojego miasta zawitała piękna, słoneczna pogoda (moje modlitwy zostały wysłuchane) postanowiłam sobie urządzić popołudniowe chwile w ogródeczku ;)
To jest taki mój mały, prywatny azyl mimo, ze pęłno sąsiadów dookoła, ale są oni jakby to ująć- nieszkodliwi ;) Tak więc czas ten poświęciłam na zrywanie wisienek <mniami> i pogaduchy z moim miesiem piesiem ;)


 Mój największy Skarb Fetosław, dla przyjaciół Feta ;)





>

Taki mój mały warzywniczek ;D Ehh no dobra mamuni mojej, ale też coś tam siałam więc co za róznica ;p

A jak u Was pogoda i plany na pierwsze dni wakacji? ;>

11 komentarzy:

  1. smakowicie
    zapraszam do wspólnej obserwacji będzie łatwiej przyuważyć nowe posty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wisienka . <3
    Obserwuje i liczę bna to samo u mnie . :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja wakacje mam już od miesiąca :) jednak jutro po wynikach będę mogła zacząć je na dobre :):):)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Plany na wakacje są i to dużo planów.
    wisienki<3

    OdpowiedzUsuń
  5. wisnie jeszcze różowe a czeresnie sie u mnie skończyły :( echmm ..'pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wiśnie :D lubię to! :D

    OdpowiedzUsuń