piątek, 11 stycznia 2013

Zajęcia na wesoło.

Jakoś w szkole, na ćwiczeniach trzeba się wyluzować. Tym bardziej, ze są to ćwiczenia stresujące i nie zawsze do końca przyjemne... Niestety takie rzeczy tylko pod nieobecność wykładowcy, bo inaczej to kongo bongo.

Wiecie zajęcia z odbierania porodu nie były zbyt fajne, lekkie i przyjemne to też musieliśmy sobie je trochę uprzyjemnić. Nie każdemu się to może podobać, wiadomo, ale my biedni, zestresowani uczniowie mieliśmy robiąc te zdjęcia całkiem niezły ubaw.

 Trochę wentylacji jeszcze nikomu nie zaszkodziło.


Jakoś udało mi się odebrać ten poród, ale lekko nie było ;p


Do piekarnika z nią! ;D Kurczak pieczony w rękawie ;p

13 komentarzy:

  1. o co studiujesz? :P myślałam że jakiś kurs 1 pomocy bo teraz robię no ale odbierania porodów to nie mamy:P

    OdpowiedzUsuń
  2. hah, bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Macie fajne praktyki :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. dobrze, że sobie uprzyjemniliście jakoś te zajęcia ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo pozytywne zdjęcia!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. A dziecko zdrowe chociaż? ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobre przebieranki ;)

    http://www.perfection-and-harmony.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. ubawił mnie ten post ;D

    masz bardzo ładny odcień włosków :)

    pozdrawiam, dziękuję za wizytę i pozostawienie śladu po sobie (:

    OdpowiedzUsuń
  9. Heheh fajnie tak czasem się powygłupiać:)
    Moja bratowa będzie na dniach rodzić:)

    OdpowiedzUsuń