poniedziałek, 9 lipca 2012

Powrót...

Tak więc moja przygoda w nadmorskiej pracy dobiegła końca... Miało być 20 dni- był tydzień. Takiego wyzysku jak tam to ja nigdy sie spotkałam. Za 12-13 godz. ciężkiej pracy (nie takiej jaka miała być) zarabiałam 50 zł. Także podzękowałam serdecznie i wróciłam do domu. A atmosfera jaka tam panowała... Szkoda gadać. Same wyzwiska, krzyki, wulgaryzmy i kłótnie. Istna masakra. Nie miałam czasu na nic, ani żeby pochodzić po sklepach, czy straganach, bo od rana do nocy w pracy :( na szczęście kilka, dosłownie kilka pierdołek udało mi się dorwać przy okazji.
Najbardziej martwi mnie to, ze teraz będę musiała siedzieć w domu i bąki zbijać, a tego nie lubię. Bo w moim mieście pracy na sezon nie dostanę...

No to pokażę Wam co kupiłam nad morzem naszym polskim ;)
*Dwa lakiery safari ;D Każdy po 3 zł. a kolorki po prostu cudeńko.
*Błyszczyk, ale go gdzieś zapodziałam, pokażę jak znajdę ;)
*gumowe sandałki w CCC w Galerii Batory chyba ;D Ale cholernie niewygodne ;(
*pierścionek za 10 zł. też w jakimś sklepie w Galerii
*pierścionek i bransoletkę z miętowych muszelek <3 na bazarku jakimś w Gdyni.

No i najważniejsze, kupiłam blond perukę! Nie, nie będę jej nosić, ani w niej chodzić ani nic z nią robić nie będę ;) Po prostu chciałam ją mieć ;D







14 komentarzy:

  1. Miałam podobną bransoletkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale chociaż tydzień odpoczełaś :)
    Chyba każdy mial taka bransoletkę :]
    Zapraszam do konkursu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też mam taką różowa;d

    OdpowiedzUsuń
  4. Praca na sezon jest świetne, no ale, musi być dobre towarzystwo, i wypłata godna naszej pracy:) Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  5. też gdzieś mam taka bransoletkę ale nie wiem gdzie xD

    OdpowiedzUsuń
  6. pierścionek <3
    zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Najbardziej podobają mi się lakiery, cudne <3
    A z tą pracą to faktycznie tak nie fer.. Ale to tak jest mówią jedno a tak naprawdę jest całkiem inaczej niestety .. ;((
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na nową notkę :) :D

    OdpowiedzUsuń
  8. to rzeczywiście lepiej że wróciłaś! ;/ chamstwo... dobrze że chociaż fajne rzeczy przywiozłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładne kolory lakierów. Jeśli chodzi o pracę, nie przejmuj się, najważniejsze, że nie dałaś się wykorzystać. Moja siostra też nie może znaleźć pracy, a wszędzie składa CV :(

    OdpowiedzUsuń
  10. ładne kolorki lakierów :))

    OdpowiedzUsuń
  11. love this post and also your blog! It's so nice!!! I follow you!
    Pass to my blog and if it likes you follow me too, I will be so glad :D
    kisses
    http://francescagiusti.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. ale udane zakupy :) piękne kolory lakierów :)
    Buziaczki
    zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń